Rozdział 188: Nie ma dla niego Hioba? Umieramy z głodu!

Perspektywa Nory

Camilla uklękła na wysokości wzroku Aidena, jej uśmiech był ciepły, ale stanowczy. "Hej, mały, co powiesz na to? Zostaniesz tu z mamą i... Alexandrem na parę dni, a ja obiecuję, że wpadnę po ciebie na epicką zabawę z ekipą. Umowa?"

Aiden nie powiedział ani słowa, ale jego opadnięt...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie