Rozdział 232: Jesteś taki cholernie uparty

Perspektywa Aleksandra

Czy chciałem, żeby odeszła? Absolutnie nie. Każda komórka mojego ciała krzyczała, by została, objęła mnie i nigdy nie puściła. Ale to, czego chciałem, a to, na co zasługiwała, to były dwa różne światy.

"Powinnaś wrócić do Highcrest City," powiedziałem, starając się utrzymać ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie