Rozdział 55: Zabrał mnie wbrew woli

Punkt widzenia Nory

"Chcesz mnie?" Mój głos załamał się, gorzka ironia jego słów przecięła mnie na pół. "Jestem w ciąży z dzieckiem innego mężczyzny, a ty chcesz mnie?"

Spojrzenie Aleksandra pociemniało, jego szczęka zaciśnięta w ten znajomy, irytujący sposób, który sprawiał, że mój żołądek skrę...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie