Rozdział 65: Nikt nie wie, jak mnie skrzywdzisz

Punkt widzenia Nory

Nieuszkodzona ręka Alexandra zacisnęła się na moim ramieniu z taką siłą, że mnie to zaskoczyło. Jego szmaragdowe oczy płonęły gniewem, jakiego nigdy wcześniej nie widziałam. Krew nieustannie kapała z jego dłoni, plamiąc białe prześcieradła pod nami krwawymi plamami.

“Odpowiedz ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie