Rozdział 70: Nie dla miłości

Perspektywa Nory

"Gdzie byłaś, Noro?" Głos Aleksandra przeciął ciężką ciszę, każda sylaba ostra i precyzyjna, jak złowroga cisza przed burzą.

Przełknęłam ślinę, zmuszając swój głos do stabilności. "Musiałam wpaść do biura. Jason dzwonił w sprawie bałaganu w dziale badań."

"O tej porze?" Jego lodo...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie