Rozdział 96: Przyznanie jej potrzebnego dystansu

Alexander's POV

Mój telefon zawibrował, wyrywając mnie z zamyślenia. Na ekranie pojawiło się imię Jasona. Odebrałem z niechętnym pomrukiem, zirytowany poranną, siódmą godziną.

"To lepiej, żeby było pilne, Jason."

"Dzień dobry, słoneczko," zażartował z chichotem. "Potrzebuję Nory z powrotem w R&D....

Zaloguj się i kontynuuj czytanie