Rozdział 108: Jego twierdzenie, jej prawda

Dysząc ciężko, Dario Morretti opadł obok Mili Caruso, jego oddech był gorący i nierówny. Powietrze było gęste od zapachu namiętności. Przyciągnął ją do siebie, owijając jej drżące ciało w swoich ramionach, jakby bał się, że może zniknąć.

Powoli sięgnął po jedwabny krawat, który wiązał jej nadgarstk...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie