
W ciąży z bliźniakami mafii
oyindamola aduke · W trakcie · 318.6k słów
Wstęp
Kiedyś uwięziona w bezuczuciowym małżeństwie z Dario Morettim, najbardziej przerażającym królem mafii we Włoszech. Elena Caruso ledwo uciekła z nienarodzonymi bliźniakami i swoim życiem. Wrobiona w zdradę przez przebiegłą macochę Dario i upokorzona jego romansami, Elena została odrzucona jak śmieć. Kiedy próbował ją zabić wraz z ich dzieckiem, zniknęła w cieniach Nowego Jorku, zaczynając od nowa z nowym imieniem i żelaznym sercem.
Teraz, jako poszukiwana projektantka wnętrz, Elena jest pewna siebie, nieustraszona i odnosi sukcesy, aż do momentu, gdy Dario wraca do jej świata niczym naładowany pistolet, zdesperowany, by odzyskać to, co wyrzucił.
Ale Elena nie jest już tą samą kruchą kobietą, którą kiedyś kontrolował. I nie odda swojej wolności ani swoich dzieci bez walki.
On chce odkupienia, a ona chce zemsty, podczas gdy ich bliźniaki? One chcą prawdy…
W świecie krwawych więzów i złamanych przysięg, miłość nie jest bajką, to pole bitwy.
Rozdział 1
Zegar wybił północ.
Elena leżała głęboko śpiąca, jej ciało skulone pod miękkimi kołdrami, w końcu poddając się zmęczeniu dnia. Pragnęła tylko chwili spokoju. Oddechu. Nocy bez strachu.
Ale spokój był luksusem, na który już nie mogła sobie pozwolić.
Nagle poczuła nacisk na piersi, ciężar przygniatający ją do materaca. Oczy otworzyły się szeroko, panika zalała jej klatkę piersiową, gdy walczyła o oddech. I wtedy je zobaczyła, dwa przeszywające, lodowato niebieskie oczy, patrzące na nią w ciemności, błyszczące czymś nieodgadnionym.
Nie potrzebowała światła, żeby wiedzieć, kto to był.
Znała ten zapach. Ten oddech. Ten dotyk.
Jej mąż.
Dario Moretti.
„Dlaczego masz na sobie majtki?” Jego głos był niskim pomrukiem w jej uchu, cichym, ale śmiertelnie groźnym. „Zapomniałaś, co ci mówiłem, kochanie? Masz być gotowa dla mnie w tym łóżku.”
Dreszcz przeszedł przez kręgosłup Eleny. Chciała mówić, wyjaśnić, ale strach odebrał jej głos.
Zapomniała.
Była tak zmęczona. Tak mdła. Jej ciało bolało od dni, głowa pulsowała bez przerwy. Gdy tylko się położyła, zasnęła bez zastanowienia.
Ale wymówki nic nie znaczyły dla Dario, nie kiedy był w takim nastroju.
Bezlitosny król mafii zachodnich Włoch, Dario był postrachem dla wszystkich. Przystojny. Bogaty. Nietykalny. I zimny jak śmierć. Ludzie, którzy mu się sprzeciwiali, nie dostawali drugiej szansy, byli grzebani.
A Elena?
Była jego żoną.
Nie z miłości czy wyboru. Ale z przymusu, zaaranżowane małżeństwo zrodzone z obowiązku.
Ożenił się z nią tylko dlatego, że jego potężny dziadek tego zażądał. Stary człowiek zawdzięczał Elenie życie, uratowała go kiedyś, a w zamian wybrał ją na żonę Dario. Kiedy Dario odmówił, jego dziedzictwo i całe imperium Moretti były zagrożone.
Dario posłuchał. Ale nigdy nie wybaczył.
Dla niego Elena była tylko ciężarem. Łowczynią fortuny. Plamą na jego dumie. I nigdy nie pozwalał jej o tym zapomnieć.
Teraz pochylał się nad nią całkowicie nagi, jego ciepło przyciskało się do jej zimnej skóry. Jej ciało zesztywniało. Nie była gotowa. Nie chciała tego. Nie tej nocy.
Ale jego to nie obchodziło.
Bez ostrzeżenia zerwał jej majtki i wszedł w nią brutalnym, gwałtownym ruchem.
„Ah!” Elena krzyknęła, ból natychmiastowy, ostry i bezlitosny.
„Kurwa, jesteś taka sucha,” warknął Dario, jego obrzydzenie było oczywiste.
„Ile razy mówiłem ci, żebyś się myła przed snem? Śmierdzisz potem i przyprawami. Co robisz cały dzień, gotujesz dla duchów?”
Jego obelgi raniły głębiej niż jego działania. Ale Elena nauczyła się nie drgnąć. Po trzech latach tego bezuczuciowego małżeństwa, jej serce stwardniało. Mimo to, głęboko w środku, krucha część niej trzymała się głupiego marzenia, że może pewnego dnia spojrzy na nią z czymś innym niż nienawiść.
Ale takie marzenia nie przetrwają długo w klatce.
Odwróciła głowę, ukrywając łzy grożące jej oczom.
Jednak nagle jego działania się zmieniły. Dario zanurzył głowę w jej szyję, wdychając jej zapach, jakby go uspokajał. Jego palce delikatnie przesuwały się po jej wewnętrznych udach, muskając jej wrażliwe miejsce w wolnych, celowych okręgach.
Jej ciało ją zdradziło. Oddech przyspieszył. Cichy jęk wyrwał się z jej ust.
„Ach… Dario…”
Zamarł.
„Co właśnie powiedziałaś?” Jego głos stał się niski i śmiertelnie cichy.
„Przepraszam, panie Moretti,” wyjąkała, natychmiast się poprawiając.
Zakazał jej nazywania go po imieniu. Tylko jego rodzina i zaufani sojusznicy mieli do tego prawo.
„Lepiej,” syknął. „Pamiętaj o swoim miejscu.”
Przyłożył palec do ust, smakując ją. „Obrzydliwe,” mruknął.
Ale mimo to oblizał palec do czysta.
Sprzeczność skręciła jej wnętrzności.
Nienawidziła go.
Nienawidziła, że jej ciało reagowało na jego dotyk. Nienawidziła, jak ją obrażał i mimo to nie mógł się od niej oderwać. Nienawidziła wstydu, upokorzenia, bólu.
A jednak leżała tam bezsilna, bez tchu, starając się nie płakać.
Jego oczy spotkały jej, nieczytelne. Przez chwilę myślała, że coś zobaczyła. Czułość? Tęsknotę? Ale zniknęło to tak szybko, jak się pojawiło.
Znowu w nią wszedł, a jego usta zderzyły się z jej z głodem, który ją zdezorientował.
To nie była miłość.
Nie mogło być.
Dario uprawiał z nią seks każdej nocy, czy chciała, czy nie. Czy była zmęczona czy chora, brał, co chciał, i zostawiał ją pustą.
Nienawidził jej… prawda?
A jednak nie mógł spędzić ani jednej nocy bez niej.
Czy to było pożądanie? Obsesja? Kontrola?
Cokolwiek to było, przerażało ją bardziej niż nienawiść.
Dziś wieczorem był inny. Wolniejszy. Bardziej zamierzony. To ją przerażało.
„Poczekaj, panie Moretti…” wydyszała, jej głos pękał.
Jęknął. „Co teraz?”
„Proszę… bądź delikatny dziś wieczorem,” wyszeptała, jej głos drżał.
Prychnął. „Co takiego specjalnego jest dziś wieczorem?”
„Ja… nie czuję się dobrze.”
Chwycił ją za podbródek, zmuszając do spotkania jego oczu. Przez ułamek sekundy zmiękły, a potem znów zamieniły się w kamień.
„Nowa sztuczka, co?” powiedział zimno.
Elena nie odpowiedziała.
Rzucił jej nogi na swoje ramię i wszedł głębiej, kołysząc biodrami z powolnym okrucieństwem.
„Lubię widzieć cię w bólu pod sobą,” wyszeptał z mrocznym uśmiechem.
Łzy spływały cicho po jej policzkach.
Pozostała nieruchoma. Cicha. Martwa lalka.
A jednak Dario po raz pierwszy był delikatny. Dotykał jej inaczej. Nie przestał, dopóki nie pękła. Dopóki jej ciało znów jej nie zdradziło.
Osiągnęła szczyt. Nienawidziła tego.
On skończył w niej. Nie raz, ale trzy razy.
Dwie godziny później, opadł obok niej, zmęczony.
Przesunęła jego ciężkie ciało na bok, delikatnie go odsunęła.
A potem… wpatrzyła się w sufit, serce bijące mocno.
Była w ciąży.
Test, który zrobiła tego ranka, był wciąż schowany w szufladzie. Dwie kreski. Pozytywny.
Przegapiła swoją miesiączkę. Nudności się nasiliły. Teraz nie było już wątpliwości.
Nowe życie rosło w niej.
Mieszanka strachu i radości plątała się w jej piersi. Ale jeden strach zagłuszał resztę:
Jak Dario zareaguje, gdy się dowie?
Od początku mówił, że nigdy nie chciał mieć z nią dziecka.
Uzna to za zdradę. Za pułapkę.
Nawet nie pamiętała, kiedy przegapiła tabletkę lub kiedy zdarzył się ten cud.
Ale mimo to… w jej wnętrzu tliła się mała iskierka nadziei.
Może… To dziecko mogło zmienić wszystko.
Może mogło zmienić jego, a to mogło ocalić również ją.
Ostatnie Rozdziały
#302 Rozdział 302 - Znajdź ją lub stracisz
Ostatnia Aktualizacja: 3/18/2026#301 Rozdział 301 - Wybierz ją lub mnie
Ostatnia Aktualizacja: 3/18/2026#300 Rozdział 300 - Porwany w biały dzień
Ostatnia Aktualizacja: 3/18/2026#299 Rozdział 299 - Niebezpieczna noc
Ostatnia Aktualizacja: 3/18/2026#298 Rozdział 298 - Prawnie Jego, Prawdziwie Jej
Ostatnia Aktualizacja: 3/18/2026#297 Rozdział 297 - Nie ma gdzie iść
Ostatnia Aktualizacja: 3/18/2026#296 Rozdział 296 - Księżna zabrana
Ostatnia Aktualizacja: 3/18/2026#295 Rozdział 295 - Korona zbudowana na kłamstwach
Ostatnia Aktualizacja: 3/18/2026#294 Rozdział 294 - Wieczność zaczyna się teraz
Ostatnia Aktualizacja: 3/18/2026#293 Rozdział 293 - Moment, w którym go zobaczyła
Ostatnia Aktualizacja: 3/18/2026
Może Ci się spodobać 😍
Nocne lekarstwo prezesa
Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.
Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.
Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.
Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.
Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.
W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.
„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”
Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.
Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO
Moja ręka instynktownie powędrowała do brzucha. "Więc... naprawdę go nie ma?"
"Twoje osłabione przez raka ciało nie jest w stanie utrzymać ciąży. Musimy ją zakończyć, i to szybko," powiedział lekarz.
Po operacji ON się pojawił. "Audrey Sinclair! Jak śmiesz podejmować taką decyzję bez konsultacji ze mną?"
Chciałam wylać swój ból, poczuć jego objęcia. Ale kiedy zobaczyłam KOBIETĘ obok niego, zrezygnowałam.
Bez wahania odszedł z tą "delikatną" kobietą. Takiej czułości nigdy nie zaznałam.
Jednak już mi to nie przeszkadza, bo nie mam nic - mojego dziecka, mojej miłości, a nawet... mojego życia.
Audrey Sinclair, biedna kobieta, zakochała się w mężczyźnie, w którym nie powinna. Blake Parker, najpotężniejszy miliarder w Nowym Jorku, ma wszystko, o czym mężczyzna może marzyć - pieniądze, władzę, wpływy - ale jednej rzeczy nie ma: nie kocha jej.
Pięć lat jednostronnej miłości. Trzy lata potajemnego małżeństwa. Diagnoza, która pozostawia jej trzy miesiące życia.
Kiedy hollywoodzka gwiazda wraca z Europy, Audrey Sinclair wie, że nadszedł czas, by zakończyć swoje bezmiłosne małżeństwo. Ale nie rozumie - skoro jej nie kocha, dlaczego odmówił, gdy zaproponowała rozwód? Dlaczego torturuje ją w ostatnich trzech miesiącach jej życia?
Czas ucieka jak piasek przez klepsydrę, a Audrey musi wybrać: umrzeć jako pani Parker, czy przeżyć swoje ostatnie dni w wolności.
Zacznij Od Nowa
© 2020-2021 Val Sims. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej powieści nie może być reprodukowana, dystrybuowana ani transmitowana w jakiejkolwiek formie ani za pomocą jakichkolwiek środków, w tym fotokopii, nagrywania lub innych metod elektronicznych czy mechanicznych, bez uprzedniej pisemnej zgody autora i wydawców.
Niemowa żona kobieciarza
Ona szukała wolności. On dał jej obsesję, owiniętą w czułość.
Genesis Caldwell myślała, że ucieczka z przemocowego domu oznacza zbawienie – ale jej aranżowane małżeństwo z miliarderem Kieranem Blackwoodem może być własnym rodzajem więzienia.
Jest zaborczy, kontrolujący, niebezpieczny. A jednak w swoim zepsutym sposobie... jest dla niej delikatny.
Dla Kierana, Genesis nie jest tylko żoną. Jest wszystkim.
I będzie chronił to, co jego. Nawet jeśli oznacza to zniszczenie wszystkiego innego.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa
Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.
„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.
Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.
Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...
Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.
Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam
Dwa dni później weszłam na staż i zobaczyłam go siedzącego za biurkiem prezesa.
Teraz przynoszę kawę dla mężczyzny, który sprawił, że jęczałam, a on zachowuje się, jakbym to ja przekroczyła granice.
Zaczęło się od wyzwania. Skończyło się na jednym mężczyźnie, którego nigdy nie powinna pragnąć.
June Alexander nie planowała spać z obcym. Ale w noc, gdy świętowała zdobycie wymarzonego stażu, szalone wyzwanie prowadzi ją w ramiona tajemniczego mężczyzny. Jest intensywny, cichy i niezapomniany.
Myślała, że już nigdy go nie zobaczy.
Aż do momentu, gdy wchodzi na pierwszy dzień pracy—
I odkrywa, że to jej nowy szef.
Prezes.
Teraz June musi pracować pod mężczyzną, z którym spędziła jedną nieprzewidywalną noc. Hermes Grande jest potężny, zimny i całkowicie poza zasięgiem. Ale napięcie między nimi nie znika.
Im bliżej się stają, tym trudniej jest jej chronić swoje serce i ich tajemnice.
Jak nie zakochać się w smoku
Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.
Wszyscy oprócz mnie.
Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.
Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.
Może to głupota. Może igranie z ogniem.
Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
W łóżku z jej dupkowatym szefem
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.
Mała Partnerka Alphy Nicholasa
Co? Nie—czekaj… o Bogini Księżyca, nie.
Proszę, powiedz mi, że żartujesz, Lex.
Ale ona nie żartuje. Czuję jej podekscytowanie pod skórą, podczas gdy ja czuję tylko strach.
Skręcamy za róg, a zapach uderza mnie jak cios w klatkę piersiową—cynamon i coś niemożliwie ciepłego. Moje oczy przeszukują pokój, aż zatrzymują się na nim. Wysoki. Władczy. Piękny.
I wtedy, równie szybko… on mnie zauważa.
Jego wyraz twarzy się zmienia.
"Cholera nie."
Zawraca—i biegnie.
Mój towarzysz mnie widzi i ucieka.
Bonnie spędziła całe życie, będąc niszczoną i maltretowaną przez najbliższych, w tym przez własną bliźniaczkę. Razem ze swoją najlepszą przyjaciółką Lilly, która również żyje w piekle, planują ucieczkę podczas największego balu roku organizowanego przez inny watahę, ale rzeczy nie idą zgodnie z planem, pozostawiając obie dziewczyny zagubione i niepewne co do swojej przyszłości.
Alfa Nicholas ma 28 lat, jest bez towarzyszki i nie zamierza tego zmieniać. W tym roku to jego kolej na organizację corocznego Balu Błękitnego Księżyca i ostatnią rzeczą, której się spodziewa, jest znalezienie swojej towarzyszki. Jeszcze mniej spodziewa się, że jego towarzyszka będzie o 10 lat młodsza od niego i jak jego ciało zareaguje na nią. Podczas gdy stara się odmówić uznania, że spotkał swoją towarzyszkę, jego świat wywraca się do góry nogami, gdy strażnicy łapią dwie wilczyce biegnące przez jego ziemie.
Gdy zostają mu przyprowadzone, ponownie staje twarzą w twarz ze swoją towarzyszką i odkrywa, że ukrywa ona tajemnice, które sprawią, że będzie chciał zabić więcej niż jedną osobę.
Czy może przezwyciężyć swoje uczucia wobec posiadania towarzyszki, która jest o wiele młodsza od niego? Czy jego towarzyszka będzie go chciała po odczuciu bólu jego nieoficjalnego odrzucenia? Czy oboje będą mogli pracować nad porzuceniem przeszłości i ruszeniem naprzód razem, czy też los ma inne plany i utrzyma ich z dala od siebie?
Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki
"Co jest ze mną nie tak?
Dlaczego jego obecność sprawia, że czuję się jakby moja skóra była zbyt ciasna, jakbym nosiła sweter o dwa rozmiary za mały?
To tylko nowość, mówię sobie stanowczo.
To tylko nieznajomość kogoś nowego w przestrzeni, która zawsze była bezpieczna.
Przyzwyczaję się.
Muszę.
To brat mojego chłopaka.
To rodzina Tylera.
Nie pozwolę, żeby jedno zimne spojrzenie to zniszczyło.
**
Jako baletnica, moje życie wygląda idealnie—stypendium, główna rola, słodki chłopak Tyler. Aż do momentu, gdy Tyler pokazuje swoje prawdziwe oblicze, a jego starszy brat, Asher, wraca do domu.
Asher to weteran Marynarki z bliznami po bitwach i zerową cierpliwością. Nazywa mnie "księżniczką" jakby to była obelga. Nie mogę go znieść.
Kiedy kontuzja kostki zmusza mnie do rekonwalescencji w domku nad jeziorem rodziny Tylera, utknęłam z obydwoma braćmi. Co zaczyna się jako wzajemna nienawiść, powoli przeradza się w coś zakazanego.
Zakochuję się w bracie mojego chłopaka.
**
Nienawidzę dziewczyn takich jak ona.
Rozpieszczonych.
Delikatnych.
A jednak—
Jednak.
Obraz jej stojącej w drzwiach, ściskającej sweter mocniej wokół wąskich ramion, próbującej uśmiechać się przez niezręczność, nie opuszcza mnie.
Ani wspomnienie Tylera. Zostawiającego ją tutaj bez chwili zastanowienia.
Nie powinno mnie to obchodzić.
Nie obchodzi mnie to.
To nie mój problem, że Tyler jest idiotą.
To nie moja sprawa, jeśli jakaś rozpieszczona mała księżniczka musi wracać do domu po ciemku.
Nie jestem tu, żeby kogokolwiek ratować.
Szczególnie nie jej.
Szczególnie nie kogoś takiego jak ona.
Ona nie jest moim problemem.
I do diabła, upewnię się, że nigdy nim nie będzie.
Ale kiedy moje oczy padły na jej usta, chciałem, żeby była moja.
Accardi
Jej kolana się ugięły i gdyby nie jego uchwyt na jej biodrze, upadłaby. Wsunął swoje kolano między jej uda jako dodatkowe wsparcie, na wypadek gdyby potrzebował rąk gdzie indziej.
"Czego chcesz?" zapytała.
Jego usta musnęły jej szyję, a ona jęknęła, gdy przyjemność, którą przyniosły jego usta, rozlała się między jej nogami.
"Twojego imienia," wyszeptał. "Twojego prawdziwego imienia."
"Dlaczego to takie ważne?" zapytała, po raz pierwszy ujawniając, że jego przypuszczenie było trafne.
Zaśmiał się cicho przy jej obojczyku. "Żebym wiedział, jakie imię wykrzyczeć, gdy znów w ciebie wejdę."
Genevieve przegrywa zakład, na którego spłatę nie może sobie pozwolić. W ramach kompromisu zgadza się przekonać dowolnego mężczyznę, którego wybierze jej przeciwnik, aby poszedł z nią do domu tej nocy. Nie zdaje sobie sprawy, że mężczyzna, którego wskaże przyjaciółka jej siostry, siedzący samotnie przy barze, nie zadowoli się tylko jedną nocą z nią. Nie, Matteo Accardi, Don jednej z największych gangów w Nowym Jorku, nie robi jednonocnych przygód. Nie z nią.
Po Jednej Nocy z Alfą
Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.
Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.
Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.
W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.
"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.
"Kto do cholery jest Jason?"
Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.
Uciekłam, ratując swoje życie!
Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!
Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.
Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”
Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.
OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników












