Rozdział 110: Wybucha skandal

Kilka minut wcześniej.

Matteo De Luca siedział w swoim eleganckim, nowoczesnym biurze, a delikatny szum miasta w dole przefiltrowany przez szklane ściany. Na jego biurku leżał niedokończony scenariusz, atrament jego notatek wciąż świeży. Oparł się w fotelu, pogrążony w myślach, szeptając pod nosem ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie