Rozdział 145 - Ofiara dla mojej miłości

Mila wstrzymała oddech. Jej klatka piersiowa się zacisnęła, gdy patrzyła na zimną lufę pistoletu skierowaną prosto w jej głowę. Słabe światło migotało na broni, rzucając cienie na okrutny uśmiech trzymającego ją mężczyzny—Eddy'ego Rowana. Jego palec unosił się nad spustem, drżąc lekko z podniecenia ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie