Rozdział 194----- Centrum zdrady

Dario przybył do siedziby Centrum, a strażnicy stojący przy wejściu zesztywnieli na jego widok. Ich oczy rozszerzyły się — i bez wahania, skłonili głowy w automatycznym szacunku. To nie była świadoma decyzja.

To był instynkt.

To był strach.

To była lojalność wyryta w ich kościach przez lata władz...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie