Rozdział 206 ----- Do tej pory

Camila zamarła.

Słowo odbiło się w jej uszach jak ostry trzask w powietrzu.

Narzeczona.

Jej oczy błyskawicznie skierowały się na Matthew, szukając jego twarzy — czekając, aż zaprzeczy, poprawi, powie cokolwiek, co miałoby sens.

„Narzeczona?” zapytała cicho, jej głos napięty, kontrolowany, ale dr...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie