Rozdział 222 - Gra w cierpliwość

Głos Mili płynął przez telefon, ciepły, ale stanowczy.

„Camila, nie powinnaś się przemęczać,” powiedziała delikatnie Camila. „Dbaj o siebie. I dbaj o naszego małego szkraba, który rośnie w Tobie.”

Mila zachichotała cicho, kładąc rękę na swoim ciężarnym brzuchu. Była zajęta otwieraniem nowych oddzi...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie