Rozdział 31: Śniadanie Dona, jej żal

Ręka Mili lekko drżała, gdy sięgnęła po klamkę drzwi.

"Odszkodowanie—porozmawiamy o tym później," powiedziała płasko, nawet nie patrząc na Dario.

Ale Dario nie skończył. Jego głęboki głos miał nutę zabawy, pomieszaną z czymś mroczniejszym.

"Jest pani pewna, pani Caruso?" zapytał niemal szyderczo....

Zaloguj się i kontynuuj czytanie