Rozdział 65: Przebudzony pocałunek

„Dzień dobry, kochanie” – wyszeptał Dario, jego głos był chrapliwy, ale delikatny, muskając usta Mili jakby same słowa były pocałunkiem. Potem, nie dając jej czasu na odpowiedź, znów przycisnął swoje usta do jej, kradnąc kolejny pocałunek, który był jednocześnie miękki i zaborczy.

Oczy Mili otworzy...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie