ROZDZIAŁ 100 Czerwona figura

Maverick

Pozwoliłem, aby przemiana cofnęła się we mnie.

Kości łamały się do wewnątrz z mokrym trzaskiem; futro wciągało się pod moją skórę jak dym zasysany do odkurzacza. Świat się przechylił, kolory rozmywały się na krawędziach. Gdy ostatni drżenie minęło, znów byłem człowiekiem—nagi, parujący ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie