ROZDZIAŁ 136 Kiedy sen otwiera drzwi

Evie

Starałam się nie okazywać rozczarowania.

Głos Mistrza Sengala był delikatny, gdy powiedział mi, że Agathy nie można teraz niepokoić – nie teraz, gdy góra jeszcze spała, a mnisi zamykali się w sobie na noc. Mówił, jakby sama ciemność miała swoje zasady, jakby czas kłaniał się poezji zamiast ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie