Rozdział jedenasty

Dwadzieścia minut później Peters przybył, żeby zabrać Blair.

„Wiesz, że to nie jest konieczne. Mogłabym po prostu zadzwonić i upewnić się, że Dan dzisiaj pracuje. Gdy będę wiedziała, że droga jest wolna, wpadnę do mieszkania i wszystko wyczyszczę.” Blair czuła się nieswojo stojąc w salonie mieszkani...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie