Rozdział Sto dziewiętnaście

Nicole nigdy nie uważała się za złoczyńcę.

Nie była lekkomyślna. Nie była głupia. Wszystko, co robiła, robiła z zamysłem. Ze strategią. Mając na uwadze długoterminowy cel, a teraz? Tym celem był Luca.

Nie był w niej zakochany, dobrze. Nie musiał być. Mężczyźni tacy jak Luca De Santis nie żenili się ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie