Rozdział dwunasty

Nazwij to szokiem i szaleństwem albo nawet ironią. Ale Blair nie mogła się powstrzymać. Zaczęła się śmiać.

"Przestań, Blair, to nie jest śmieszne." Laura wydęła wargi. Wyraźnie zirytowana, że Blair się śmieje.

"Och, ale jest." Blair zobaczyła, jak Peters podchodzi za Laurą. Blair pokręciła głową do ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie