Rozdział Sto dwadzieścia cztery

Biuro Cyber10 wydawało się inne, gdy weszli do środka, wszyscy byli napięci i czujni... co nie było zaskakujące, skoro nikt nie mógł zalogować się do systemu. Pracownicy podnosili wzrok, gdy przechodzili, ich spojrzenia śledziły Luca i Sutton z ledwo skrywaną ciekawością.

Cholera, popełniła błąd, wc...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie