Rozdział Sto pięćdziesiąt pięć

Keira przybyła wcześnie rano, mając za sobą trzy godziny snu i trzy kawy – żałosny stosunek jeden do jednego, biorąc pod uwagę kontrolę szkód, którą przeprowadziła poprzedniej nocy.

Sprawdziła już, czy Książę Ból W Jej Tyłku zrobił coś poprzedniego wieczoru, co mogłoby sprawić jej problemy tego rank...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie