Rozdział Sto pięćdziesiąt siedem

Otworzyła drzwi sypialni i ruszyła prosto do częściowo otwartych drzwi łazienki.

"Alexei!" Zaczęła walić w nie pięścią. "Muszę z tobą porozmawiać. Teraz!" Nie zamierzała się rozglądać... zobaczenie Alexeia nie było częścią jej planu.

"Keira?" Jego głos brzmiał naprawdę zaskoczony zza drzwi. "Co ty t...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie