Rozdział Sto siedemdziesiąt jeden

Roman wpatrywał się w magazyn przez poranne światło, czekali na Agenta Rogersa, który miał przynieść odczyt z kamery termowizyjnej. Trzy godziny obserwacji potwierdziły, że to właśnie tutaj. Drony Luca zidentyfikowały ruch wokół magazynu, a pozycje zgadzały się ze wszystkim, co wywnioskowali z anali...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie