Rozdział Sto siedemdziesiąt trzy

Keira siedziała na skraju szpitalnego łóżka, teraz ubrana w czyste ubrania, które przyniosła jej Blair: miękkie szare legginsy i za duży, gładki sweter, który po dwóch dniach w tej brudnej koszuli nocnej wydawał się rajem. Wzięła prysznic i umyła włosy.

Jej dokumenty wypisu były podpisane, recepty ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie