Rozdział Sto dziewięćdziesiąt

Alexei zadrżał nad nią, gdy jego własne spełnienie przetoczyło się przez niego. Jego palce wbijały się w jej biodra z siłą, która mogła zostawić siniaki. Opadł na jej plecy, ich spocone ciała przyciśnięte do siebie, oboje drżący w następstwie. Przez kilka chwil pozostali zamrożeni w tej pozycji, ich...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie