Rozdział Sto dziewięćdziesiąt dwa

Rozmowa zaczęła się od lekkich tematów, gdy podano pierwsze danie... to była delikatna przystawka z owoców morza, której Keira ledwo spróbowała. Była zbyt świadoma obecności Króla na czele stołu, jego okazjonalnych spojrzeń w jej kierunku i ledwo skrywanej wrogości Marii naprzeciwko niej. Wciąż nie ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie