Rozdział Sto dziewięćdziesiąt osiem

O 14:55 tego dnia rozległo się pukanie do drzwi Keiry. Większość popołudnia spędziła w stanie seksualnej frustracji, w którym celowo zostawił ją Aleksiej. Myślała, że przyjdzie do niej po ich spotkaniu przy śniadaniu, ale się nie pojawił, co tylko pogorszyło sprawę.

Za każdym razem, gdy zamykała ocz...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie