Rozdział dwieście dwa

Keira obudziła się, gdy promienie słońca wpadały do pokoju. Mrugnęła powoli, wspomnienia z poprzedniej nocy wracały do niej: propozycja Alexeja na tarasie i te liczne razy, gdy się kochali. Jej ciało było obolałe w tych najlepszych miejscach.

Przeciągając się, sięgnęła na drugą stronę łóżka, ale zna...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie