Rozdział dwieście dziewięć

Dwa dni przed wylotem Keiry do USA z Aleksiejem, towarzyszyła Amelii przez kute żelazne bramy Szpitala Dziecięcego w Wystovii. Po dramacie z Marią i jej eksmisji, ton prasy zauważalnie się zmienił. Bez toksycznych "wewnętrznych źródeł" Marii, narracja była nadal brutalna, tak jak przewidywał Aleksie...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie