Rozdział dwieście dwadzieścia sześć

Zaproszenie wywołało w niej dreszcz emocji. Amelia pozwoliła swoim dłoniom eksplorować kontury jego torsu, śledząc zarys jego mięśni, ucząc się dotyku jego skóry pod swoimi palcami. Kiedy jej palce musnęły jego sutek, wciągnął gwałtownie powietrze, a jego dłonie mocniej zacisnęły się na jej talii.

...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie