Rozdział dwieście trzydzieści osiem

Amelia pokręciła głową, ciężar jej porażki przytłaczał ją. "Lekarze mówią, że z Niko wszystko w porządku, co oznacza, że problem leży we mnie. Zastanawiam się nad ustąpieniem, pozwoleniem mu na rozwód, żeby mógł poślubić kogoś, kto naprawdę da mu dziedzica." Spojrzała na Keirę, nagle zawstydzona, że...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie