Rozdział dwudziesty ósmy

Blair była gotowa na bitwę, ale nie na wojnę. Nie mogła uwierzyć, że ciocia Viv zaprosiła Dana, nie mówiąc jej o tym.

Gdy weszła do wielkiej jadalni cioci i wujka, zapach pieczonej jagnięciny i świeżego chleba wypełnił powietrze, ale nie złagodził napięcia w pokoju. Ciocia Viv i wujek Piotr siedziel...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie