Rozdział trzydziesty szósty

Roman wyszedł ze swojego biura, jego umysł wciąż kręcił się od spotkania z Jessicą. Zaciął szczęki, gdy dostrzegł Blair i Karę rozmawiające przy biurku Blair. Blair miała skrzyżowane ramiona, jej wyraz twarzy był nieczytelny, ale w sposobie, w jaki stała, było coś napiętego. Widać było, że była spię...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie