Rozdział trzydziesty siódmy

Blair wpatrywała się w Romana, jej serce waliło tak mocno, że była pewna, że on to słyszy. Wyjść za niego? Te słowa odbijały się echem w jej głowie, głośne i dezorientujące. To było szalone. Lekkomyślne. Całkowicie poza kontrolą.

A jednak, jakaś mała, niezaprzeczalna część jej chciała powiedzieć „ta...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie