Rozdział trzydziesty dziewiąty

Roman oparł się o chłodny marmurowy zlew, obserwując Blair w lustrze, gdy poprawiała włosy. Jej palce poruszały się szybko, skręcając pasma z powrotem w elegancki styl, który miała, zanim on całkowicie ją roztrzepał. Uśmiechnął się do siebie, dumny z bałaganu, jaki po sobie zostawił. Sposób, w jaki ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie