Rozdział czterdziesty pierwszy

„Blair,” Peters przywitał się, zanim zwrócił się do biura Romana. „Czy jest gotowy na mnie?”

Skinęła głową, naciskając interkom. „Roman, Peters jest tutaj.”

„Wpuść go,” odezwał się głos Romana.

Blair machnęła ręką, obserwując, jak znika w biurze Romana. Coś się działo. Peters ostatnio często bywał w...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie