Rozdział czterdziesty czwarty

Roman znalazł Blair przy jej biurku, jej palce szybko przemykały po klawiaturze, a oczy były skupione na ekranie. Ledwo na niego spojrzała, gdy oparł się o krawędź jej biurka, obserwując ją. Była tak piękna i tak pełna gracji.

"Jesteś gotowa do wyjścia?" Jego głos był spokojny, ale zawsze towarzyszy...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie