Rozdział czterdziesty siódmy

Blair poruszyła się, jej ciało ciężkie od snu, ciepło otulające ją z każdej strony. Delikatnie się przeciągnęła, tylko po to, by zatrzymać się, gdy poczuła na sobie czyjś wzrok. Powoli otworzyła oczy, odwracając głowę, by zobaczyć Romana, który patrzył na nią z miejsca obok.

„Gapisz się,” mruknęła,...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie