Rozdział pięćdziesiąty czwarty

Blair ledwo miała czas, by się przygotować, zanim matka Romana, Eleanor, objęła ją ciepłym uściskiem, gdy tylko znalazła się w zasięgu. Uścisk był ciepły i serdeczny, co zaskoczyło Blair na całego.

"Blair, kochanie," powiedziała Eleanor, odsuwając się, ale trzymając Blair za ręce, przyglądając się ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie