Rozdział siedemdziesiąty drugi

Trzy dni później Blair siedziała z tyłu nieoznaczonego furgonu FBI dwa bloki od katedry św. Mateusza, oglądając własny pogrzeb na małym monitorze.

Ironia tej sytuacji nie umknęła jej uwadze. Gdyby to, co robili, nie było tak ważne, mogłaby czerpać z tego więcej przyjemności.

Przez przyciemniane szyb...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie