Rozdział 101

Zera wróciła po położeniu Ziona do łóżka, jak obiecała, i zastała Aarona siedzącego cicho na łóżku, zwróconego w stronę ściany i głęboko zamyślonego. Nie odeszła od drzwi, ani nie dała mu znać, że go obserwuje. Pozostała tak przez chwilę. Wydarzenia ostatnich dni sprawiły, że był tak pochłonięty myś...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie