Rozdział 21

To nie była moja wyobraźnia, z której mogłabym się otrząsnąć, ani sen, z którego mogłabym się obudzić. Nie mogłam udawać, że go tu nie ma, bo był tu ze mną. To było prawdziwe. Aaron Hart stał bliżej mnie niż kiedykolwiek. Czułam jego gorące spojrzenie, które śledziło każdy mój ruch, chcąc zobaczyć m...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie