Rozdział 37

„Kim jesteś?” – mój głos drżał, gdy wpatrywałam się w mężczyznę o imieniu Aaron, który stał przede mną, i zdałam sobie sprawę, że nigdy go nie znałam. Nic w tym momencie nie wydawało się ludzkie, i miał rację, mówiąc, że nie jest jak inni mężczyźni.

  „Jestem Aaron Hart.” – zrobił krok w moją stronę...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie