Rozdział 68

Semestr, który zaczął się niedawno, był już prawie w połowie. Dni mijały jak szalone, a ja ledwo nadążałam. W zeszłym roku o tej porze byłam jedyną opiekunką mojego syna Ziona, z niewielką pomocą rodziców Diya, a mimo to miałam swoje życie pod kontrolą. Teraz miałam Aarona i jego rodzeństwo, Lionel...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie