Rozdział 73

Sięgnął po swój garnitur i zarzucił go na moje ramiona, zanim ruszył w moją stronę. Podał mi rękę, a ja ją ujęłam i razem wyszliśmy z biura. Wciąż czułam na sobie spojrzenia pracowników, ale Aaron się tym nie przejmował, a ja wiedziałam, że nie powinnam.

Zapytałam, co stanie się z moim samochodem, ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie