Rozdział 84

To było zbyt realne, by być snem. Czułam wiatr dmuchający mi w twarz, podczas gdy moje serce waliło w piersi z powodu nadchodzącego terroru.

„Biegnij do fontanny teraz!” krzyknął Aaron, a ja bez chwili wahania rzuciłam się do biegu, biegnąc najszybciej, jak tylko mogłam. Zimno ogarniało moją skórę,...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie