Rozdział 130 EPILOG 4/6 — Wspomnienia

CIAN

Cian pogwizdywał wesołą melodyjkę, ponaglając muła, żeby ruszył odrobinę szybciej. Był w miasteczku po comiesięczne zakupy i nie mógł się doczekać, aż wróci do domu.

Podróż w jedną stronę zajmowała mu prawie cały dzień, co oznaczało, że musiał zostawić swoją małą rodzinę samą na pełne dwa...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie