Rozdział 16 16

Nie spodziewają się, że przestępcy będą wyglądać jak bogowie.

— Dokończ myśl. Wyglądać jak co? — Timofey unosi podbródek i dostrzegam coś tuż pod jego linią szczęki.

Pochylam się, żeby lepiej się przyjrzeć. — To… To krew?

Odruchowo unosi rękę i wyciera to miejsce. Kiedy ją cofa, ślad znika.

Nara...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie