Rozdział 164 164

– Jestem tu, żeby ci pomóc. Twoja mama się o ciebie martwi.

– Zadzwoniła do ciebie? – sapie. – Powiedziała ci, że tu jestem?

– Nie. Przyszedłem cię szukać. Nikomu nic nie powiedziała.

Wypuszcza z ulgą powietrze. – Miałam się ukrywać, ale… chyba to nie był dobry wybór.

– Nikt inny cię nie szuka, ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie